II Ka 805/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Siedlcach z 2025-12-22
Sygn. akt II Ka 805/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 grudnia 2025r.
Sąd Okręgowy w Siedlcach II Wydział Karny w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Agata Kowalska |
|
|
Protokolant: |
st. sekr. sąd. Paulina Jarczak |
|
po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2025 r.
sprawy D. S. (1)
obwinionego z art. 127 pkt 1 lit. D ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody
na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę obwinionego
od wyroku Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim
z dnia 7 października 2025 r. sygn. akt II W 179/25
I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;
II. zasądza od obwinionego D. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa 250 złotych tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Sygn. akt II Ka 805/25
UZASADNIENIE
D. S. (1) został obwiniony o to, że:
w dniu 27 września 2024 roku w miejscowości C., woj. (...), na działce o nr ewidencyjnym 34, 260 i 259 znajdującej się na obszarach chronionego krajobrazu zniszczył grunty pokryte śródlądową wodą powierzchniową, w ten sposób, że za pomocą ciężkiego sprzętu budowlanego dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu, to jest o wykroczenie z art. 127 pkt 1 lit. D ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
Wyrokiem z dnia 7 października 2025 r. w sprawie II W 179/25
Sąd Rejonowy w Sokołowie Podlaskim uznał D. S. (1) za winnego dokonania zarzucanego mu czynu, polegającego na tym, iż w dniu 27 września
2024 roku w miejscowości C., woj. (...), na działce o nr ewidencyjnym 260 i 259 znajdującej się na obszarach S.- (...) O. Chronionego Krajobrazu zniszczył grunty pokryte śródlądową wodą powierzchniową, w ten sposób, że za pomocą sprzętu budowlanego dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody i na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę grzywny w wysokości 2000 zł, orzekł od obwinionego na rzecz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w W. nawiązkę w wysokości 3000 zł, a także zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 zł tytułem opłaty oraz obciążył go zryczałtowanymi wydatkami postępowania w wysokości 100 zł.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca obwinionego, zaskarżając go w całości na korzyść i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. naruszenie: art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k., w zw. z 410 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. i art. 82 k.p.w. polegające na jednostronnej, a w konsekwencji dowolnej ocenie materiału dowodowego, naruszającej reguły prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, ocenie nierespektującej zasady obiektywizmu, polegającej na tym, że Sąd I instancji:
- uznał za wiarygodne zeznania G. K. w sytuacji gdy twierdził on, że widział jak obwiniony w ciągu 10 minut wykopał rów o długości 50 metrów i szerokości 2 metrów oraz sytuacji gdy pozostają one w sprzeczności z zeznaniami funkcjonariusza M. B., któremu G. K. wskazał, że rozkopania miał dokonać S. S.
- uznał za wiarygodne zeznania M. M. jakoby obwiniony miał się dopuścić rozkopania koryta rzeki i wykopania nowego koryta w sytuacji gdy świadek nie miała sprzętu pomiarowego jak dla geodetów, celem ustalenia czy faktycznie doszło do zmiany biegu rzeki
- uznał za wiarygodne zeznania funkcjonariusza M. B. lecz dokonał ustaleń sprzecznych z ich treścią, z których wynika, że to S. S. miał dokonywać prac koparką a nie jego syn D. S. (1)
- uznał, że D. S. (2) powinien mieć świadomość, że dokonuje prac na obszarze S.- (...) O. Chronionego Krajobrazu w sytuacji gdy nie jest on właścicielem nieruchomości na w/w obszarze oraz brak jest jakiegokolwiek oznakowania, że na takim terenie może się znajdować, co potwierdzili M. B. i G. K.
- uznał za niewiarygodne wyjaśnienia obwinionego, który wskazał, ze dokonywał wyrównania terenu na polecenia ojca i nie miał świadomości, że wykonuje jakiekolwiek prace zakazane na terenie S.- (...) O. Chronionego Krajobrazu oraz, że nie dokonał zasypania koryta rzeki i wykopania nowego koryta o długości 50 metrów i szerokości 2 metrów, gdyż nie dałoby się tego uczynić w ciągu jednego dnia za pomocą mini koparki i bez użycia ciężarówki,
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 127 pkt 1 lit D ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody poprzez uznanie sprawstwa obwinionego przez Sąd w sytuacji gdy obwiniony nie dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównywaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu gdyż nie byłby w stanie tego uczynić w ciągu 10 minut, kiedy był obserwowany przez G. K. za pomocą mini koparki na terenie S.- (...) O. Chronionego Krajobrazu, ponadto nie miał świadomości o istnieniu takiego zakazu w miejscu w którym dokonywał wyrównania terenu na działce swojego ojca.
Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie D. S. (1).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja wywiedziona przez obrońcę obwinionego wraz z przytoczonymi na jej poparcie argumentami, w konfrontacji z całokształtem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, okazała się niezasadna. Kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia nie potwierdziła, by postępowanie w niniejszej sprawie obarczone było uchybieniami wskazanymi przez skarżącego.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji procedował prawidłowo,
z zachowaniem obiektywizmu, uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno
na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy poddał trafnej, rzetelnej, zgodnej z dyrektywami z art. 7 kpk w zw. z
art. 8 kpw ocenie, ustalając na jego podstawie rzeczywisty stan faktyczny,
prowadzący do słusznego przypisania obwinionemu popełnienia czynu z art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody w formie przyjętej w zaskarżonym wyroku. Przedstawione natomiast w ramach wywiedzionej przez obrońcę obwinionego apelacji argumenty mają w istocie charakter polemiczny i opierają się na wybiórczej oraz subiektywnej ocenie zebranych w sprawie dowodów. Skarżący prezentował bowiem alternatywną wersję wydarzeń, której nie można było potwierdzić żadnym obiektywnym i wiarygodnym materiałem dowodowym. Bezspornie takie ukazanie sprawy było wpisane w obraną przez obwinionego linię obrony, jednakże bazowało równocześnie na niewłaściwej interpretacji ustalonych faktów.
Należało zgodzić się z przeprowadzoną przez Sąd I instancji, w pełni obiektywną, a nie dowolną oceną zgromadzonych w sprawie dowodów,
w tym wyjaśnień obwinionego oraz zeznań świadków G. K. i
M. M.. Sąd Rejonowy konfrontując ich depozycje ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym pochodzącym ze źródeł nieosobowych o charakterze bezwpływowym, m.in. dokumentacją fotograficzną (k. 5-9, 48-52) właściwie uznał za wiarygodne zeznania ww. świadków, pozbawiając takiego przymiotu wyjaśnienia obwinionego w tej części, w której podnosił brak wiedzy co do położenia działek o numerach ewidencyjnych (...) w miejscowości C., pow. (...), woj. (...), na obszarze Chronionym Krajobrazu S.- (...), a tym samym niemożliwości dokonywania na nich jakichkolwiek prac bez uzyskania zgody stosownego organu. Należy wskazać, że G. K. spójnie i logicznie przedstawił obraz inkryminowanego zajścia poddawanego osądowi w przedmiotowej sprawie, wskazując, że gdy w dniu 27 września 2024 r. zjawił się na swojej działce, dostrzegł obwinionego, który przeprowadzał prace ziemne koparką przy korycie rzeki C., które zostało rozkopane – według niego – na długość ok. 50 metrów i szerokość ok. 2 metrów. Dodał, że ww. działki położone są na obszarze S. – (...) O. Chronionego Krajobrazu, o czym wiadome było ojcu obwinionego już w 2021 r., gdyż wówczas z jego zawiadomienia toczyła się przeciwko niemu sprawa o zanieczyszczanie rzeki. Relacja ta, wbrew twierdzeniom obrońcy nie jest sprzeczna z depozycjami M. B., ale znajduje w nich odzwierciedlenie. M. B. w swych zeznaniach potwierdził bowiem, że G. K. poinformował go, że roboty ziemne w dniu 27 września 2024 r. przeprowadzał obwiniony, a nie jego ojciec. W zakresie możliwości wykonywania prac polegających na kopaniu nowego koryta rzeki C. oraz zasypywaniu dotychczasowego koryta w czasie 10 minut, Sąd meriti uznał zeznania świadka G. K. za niewiarygodne, w związku z tym zarzut ten jest oczywiście bezpodstawny. Należy zaznaczyć przy tym, że zeznania tego świadka w części obdarzonej wiarą pokrywają się nie tylko z depozycjami świadka M. B., ale również M. M., a także dowodami z dokumentów, m.in. dokumentacją fotograficzną czy też dokumentacją uzyskaną z Państwowego Gospodarstwa (...) (k. 11-16, k. 20-23, 44-45), toteż trafnie ustalono wartość tego dowodu. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zeznań świadka M. M., należy wskazać, że jako osoba obca dla obwinionego nie miała żadnego racjonalnego powodu, aby w sprawie składać fałszywe depozycje, chcąc doprowadzić do bezpodstawnego ukarania obwinionego. Przedstawiła stan koryta rzeki C. jaki zastała, gdy przybyła na miejsce, a który został uwidoczniony na złożonej do sprawy dokumentacji fotograficznej. Do ustalenia zmiany brzegu rzeki, wbrew temu na co wskazuje obrona, nie był jej potrzebny specjalistyczny sprzęt pomiarowy, tym samym argument ten nie mógł przemawiać za uznaniem zasadności zarzutu odnoszącego się do oceny tego dowodu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd a quo, w świetle wyżej omówionych, wzajemnie uzupełniających się dowodów, słusznie nie nadał waloru wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego w tej części, w której negował swoje sprawstwo,
m.in. podnosząc, że nie był świadomy, że działki o numerach ewidencyjnych (...) w miejscowości C., pow. (...), woj. (...), położone są na Obszarze Chronionym Krajobrazu S.- (...), a co za tym idzie nie można dokonywać na nich prac bez uzyskania pozwolenia Państwowego Gospodarstwa (...). Należy zauważyć, że w tym zakresie jego wyjaśnienia ewoluowały wraz z biegiem postępowania, co też stało się przedmiotem analizy dokonanej przez Sąd I instancji. W pierwszych złożonych w sprawie wyjaśnieniach obwiniony podniósł, że wiadomym mu było, że jego ojciec, prowadzący działalność rolniczą występował w przeszłości do stosownych organów
o uregulowanie stanu rzeki C., a więc wiedział, że nie może ani na swojej działce, ani na działce sąsiedniej przeprowadzać prac ziemnych bez pozwolenia ww. organu. Nadto, jak wynika z akt sprawy, ojciec obwinionego zawiadomił w kolejnym roku tenże organ o zanieczyszczaniu rzeki przez G. K.. Ostatecznie nie uzyskał oczekiwanej przez siebie decyzji, dlatego też, tak jak wskazał M. B., postanowił działać na „własną rękę” polecając synowi dokonanie określonych prac ziemnych. Tym samym, nie można zasadnie twierdzić, że obwiniony, będąc jego synem, wspólnie z nim na tym terenie zamieszkujący od wielu lat, nie był świadomy tego, że nie można przeprowadzać na terenie wymienionych działek żadnych robót ziemnych, prowadzących do trwałego zniekształcenia rzeźby terenu. Z tych też względów fakt, że nie jest on właścicielem działki o numerze identyfikacyjnym 260, jak też, że ww. działki nie były oznakowane, tj. brak było tabliczek informujących, że są objęte obszarem chronionym, nie może wskazywać na brak winy w zakresie przypisanego mu czynu. Nawet, jeżeli nie znał treści uchwały Sejmiku Wojewódzkiego (...) statuującej taki zakaz, to okoliczność ta, z uwagi na powyższe, nie może świadczyć o braku jego odpowiedzialności za czyn przypisany mu zaskarżonym wyrokiem.
Wobec powyższego, wskutek bezzasadności zarzutów odnoszących się do gromadzenia i oceny dowodów, za niezasadny należało uznać również następczy zarzut dotyczący sfery materialnej orzeczenia. Bezspornym jest, że zachowanie obwinionego wypełniło wszystkie znamiona czynu z art. z art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody, dlatego też Sąd Rejonowy słusznie uznał go za winnego popełnienia czynu wypełniającego dyspozycję tego przepisu w formie wyrażonej w zaskarżonym wyroku. W tym miejscu należy również wskazać, że Sąd Rejonowy nie ustalił, że obwiniony dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównywaniu terenu przylegającego do koryta rzeki oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu w ciągu 10 minut, co jasno wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a co wskazuje jednocześnie na oczywistą bezzasadność zarzutu ukazującego taki stan rzeczy.
Apelacja obrońcy obwinionego okazała się bezzasadna, zatem zgodnie z art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw obwiniony ponosi koszty sądowe postępowania odwoławczego w całości. Warto podkreślić, że z przepisu art. 636 kpk wynika zasada obciążenia osób skazanych kosztami sądowymi, zaś odstępstwo od niej winno mieć wyjątkowy charakter, uwarunkowany istnieniem przesłanek z art. 624 § 1 kpk (zob. wyrok SA we Wrocławiu z 18.06.2019 r., II AKa 92/19, LEX nr 2718331).
W stosunku do osoby obwinionego takich przesłanek Sąd Okręgowy nie dostrzegł.
Z tych względów na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia
23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych, a także § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 250 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Sygn. akt II Ka 805/25
UZASADNIENIE
D. S. (1) został obwiniony o to, że:
w dniu 27 września 2024 roku w miejscowości C., woj. (...), na działce o nr ewidencyjnym 34, 260 i 259 znajdującej się na obszarach chronionego krajobrazu zniszczył grunty pokryte śródlądową wodą powierzchniową, w ten sposób, że za pomocą ciężkiego sprzętu budowlanego dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu, to jest o wykroczenie z art. 127 pkt 1 lit. D ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
Wyrokiem z dnia 7 października 2025 r. w sprawie II W 179/25
Sąd Rejonowy w Sokołowie Podlaskim uznał D. S. (1) za winnego dokonania zarzucanego mu czynu, polegającego na tym, iż w dniu 27 września
2024 roku w miejscowości C., woj. (...), na działce o nr ewidencyjnym 260 i 259 znajdującej się na obszarach S.- (...) Obszaru Chronionego Krajobrazu zniszczył grunty pokryte śródlądową wodą powierzchniową, w ten sposób, że za pomocą sprzętu budowlanego dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu, tj. czynu wyczerpującego dyspozycję art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody i na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę grzywny w wysokości 2000 zł, orzekł od obwinionego na rzecz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w W. nawiązkę w wysokości 3000 zł, a także zasądził od niego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 200 zł tytułem opłaty oraz obciążył go zryczałtowanymi wydatkami postępowania w wysokości 100 zł.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca obwinionego, zaskarżając go w całości na korzyść i zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. naruszenie: art. 7 k.p.k., art. 4 k.p.k., w zw. z 410 k.p.k. w zw. z art. 8 k.p.w. i art. 82 k.p.w. polegające na jednostronnej, a w konsekwencji dowolnej ocenie materiału dowodowego, naruszającej reguły prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, ocenie nierespektującej zasady obiektywizmu, polegającej na tym, że Sąd I instancji:
- uznał za wiarygodne zeznania G. K. w sytuacji gdy twierdził on, że widział jak obwiniony w ciągu 10 minut wykopał rów o długości 50 metrów i szerokości 2 metrów oraz sytuacji gdy pozostają one w sprzeczności z zeznaniami funkcjonariusza M. B., któremu G. K. wskazał, że rozkopania miał dokonać S. S.
- uznał za wiarygodne zeznania M. M. jakoby obwiniony miał się dopuścić rozkopania koryta rzeki i wykopania nowego koryta w sytuacji gdy świadek nie miała sprzętu pomiarowego jak dla geodetów, celem ustalenia czy faktycznie doszło do zmiany biegu rzeki
- uznał za wiarygodne zeznania funkcjonariusza M. B. lecz dokonał ustaleń sprzecznych z ich treścią, z których wynika, że to S. S. miał dokonywać prac koparką a nie jego syn D. S. (1)
- uznał, że D. S. (2) powinien mieć świadomość, że dokonuje prac na obszarze S.- (...) Obszaru Chronionego Krajobrazu w sytuacji gdy nie jest on właścicielem nieruchomości na w/w obszarze oraz brak jest jakiegokolwiek oznakowania, że na takim terenie może się znajdować, co potwierdzili M. B. i G. K.
- uznał za niewiarygodne wyjaśnienia obwinionego, który wskazał, ze dokonywał wyrównania terenu na polecenia ojca i nie miał świadomości, że wykonuje jakiekolwiek prace zakazane na terenie S.- (...) Obszaru Chronionego Krajobrazu oraz, że nie dokonał zasypania koryta rzeki i wykopania nowego koryta o długości 50 metrów i szerokości 2 metrów, gdyż nie dałoby się tego uczynić w ciągu jednego dnia za pomocą mini koparki i bez użycia ciężarówki,
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 127 pkt 1 lit D ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody poprzez uznanie sprawstwa obwinionego przez Sąd w sytuacji gdy obwiniony nie dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównywaniu terenu przylegającego oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu gdyż nie byłby w stanie tego uczynić w ciągu 10 minut, kiedy był obserwowany przez G. K. za pomocą mini koparki na terenie S.- (...) Obszaru Chronionego Krajobrazu, ponadto nie miał świadomości o istnieniu takiego zakazu w miejscu w którym dokonywał wyrównania terenu na działce swojego ojca.
Podnosząc powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie D. S. (1).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja wywiedziona przez obrońcę obwinionego wraz z przytoczonymi na jej poparcie argumentami, w konfrontacji z całokształtem zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, okazała się niezasadna. Kontrola instancyjna zaskarżonego orzeczenia nie potwierdziła, by postępowanie w niniejszej sprawie obarczone było uchybieniami wskazanymi przez skarżącego.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd I instancji procedował prawidłowo,
z zachowaniem obiektywizmu, uwzględniając okoliczności przemawiające zarówno
na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy poddał trafnej, rzetelnej, zgodnej z dyrektywami z art. 7 kpk w zw. z
art. 8 kpw ocenie, ustalając na jego podstawie rzeczywisty stan faktyczny,
prowadzący do słusznego przypisania obwinionemu popełnienia czynu z art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody w formie przyjętej w zaskarżonym wyroku. Przedstawione natomiast w ramach wywiedzionej przez obrońcę obwinionego apelacji argumenty mają w istocie charakter polemiczny i opierają się na wybiórczej oraz subiektywnej ocenie zebranych w sprawie dowodów. Skarżący prezentował bowiem alternatywną wersję wydarzeń, której nie można było potwierdzić żadnym obiektywnym i wiarygodnym materiałem dowodowym. Bezspornie takie ukazanie sprawy było wpisane w obraną przez obwinionego linię obrony, jednakże bazowało równocześnie na niewłaściwej interpretacji ustalonych faktów.
Należało zgodzić się z przeprowadzoną przez Sąd I instancji, w pełni obiektywną, a nie dowolną oceną zgromadzonych w sprawie dowodów,
w tym wyjaśnień obwinionego oraz zeznań świadków G. K. i
M. M.. Sąd Rejonowy konfrontując ich depozycje ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w tym pochodzącym ze źródeł nieosobowych o charakterze bezwpływowym, m.in. dokumentacją fotograficzną (k. 5-9, 48-52) właściwie uznał za wiarygodne zeznania ww. świadków, pozbawiając takiego przymiotu wyjaśnienia obwinionego w tej części, w której podnosił brak wiedzy co do położenia działek o numerach ewidencyjnych (...) w miejscowości C., pow. (...), woj. (...), na obszarze Chronionym Krajobrazu S.- (...), a tym samym niemożliwości dokonywania na nich jakichkolwiek prac bez uzyskania zgody stosownego organu. Należy wskazać, że G. K. spójnie i logicznie przedstawił obraz inkryminowanego zajścia poddawanego osądowi w przedmiotowej sprawie, wskazując, że gdy w dniu 27 września 2024 r. zjawił się na swojej działce, dostrzegł obwinionego, który przeprowadzał prace ziemne koparką przy korycie rzeki C., które zostało rozkopane – według niego – na długość ok. 50 metrów i szerokość ok. 2 metrów. Dodał, że ww. działki położone są na obszarze S. – (...) Obszaru Chronionego Krajobrazu, o czym wiadome było ojcu obwinionego już w 2021 r., gdyż wówczas z jego zawiadomienia toczyła się przeciwko niemu sprawa o zanieczyszczanie rzeki. Relacja ta, wbrew twierdzeniom obrońcy nie jest sprzeczna z depozycjami M. B., ale znajduje w nich odzwierciedlenie. M. B. w swych zeznaniach potwierdził bowiem, że G. K. poinformował go, że roboty ziemne w dniu 27 września 2024 r. przeprowadzał obwiniony, a nie jego ojciec. W zakresie możliwości wykonywania prac polegających na kopaniu nowego koryta rzeki C. oraz zasypywaniu dotychczasowego koryta w czasie 10 minut, Sąd meriti uznał zeznania świadka G. K. za niewiarygodne, w związku z tym zarzut ten jest oczywiście bezpodstawny. Należy zaznaczyć przy tym, że zeznania tego świadka w części obdarzonej wiarą pokrywają się nie tylko z depozycjami świadka M. B., ale również M. M., a także dowodami z dokumentów, m.in. dokumentacją fotograficzną czy też dokumentacją uzyskaną z Państwowego Gospodarstwa (...) (k. 11-16, k. 20-23, 44-45), toteż trafnie ustalono wartość tego dowodu. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zeznań świadka M. M., należy wskazać, że jako osoba obca dla obwinionego nie miała żadnego racjonalnego powodu, aby w sprawie składać fałszywe depozycje, chcąc doprowadzić do bezpodstawnego ukarania obwinionego. Przedstawiła stan koryta rzeki C. jaki zastała, gdy przybyła na miejsce, a który został uwidoczniony na złożonej do sprawy dokumentacji fotograficznej. Do ustalenia zmiany brzegu rzeki, wbrew temu na co wskazuje obrona, nie był jej potrzebny specjalistyczny sprzęt pomiarowy, tym samym argument ten nie mógł przemawiać za uznaniem zasadności zarzutu odnoszącego się do oceny tego dowodu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd a quo, w świetle wyżej omówionych, wzajemnie uzupełniających się dowodów, słusznie nie nadał waloru wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego w tej części, w której negował swoje sprawstwo,
m.in. podnosząc, że nie był świadomy, że działki o numerach ewidencyjnych (...) w miejscowości C., pow. (...), woj. (...), położone są na Obszarze Chronionym Krajobrazu S.- (...), a co za tym idzie nie można dokonywać na nich prac bez uzyskania pozwolenia Państwowego Gospodarstwa (...). Należy zauważyć, że w tym zakresie jego wyjaśnienia ewoluowały wraz z biegiem postępowania, co też stało się przedmiotem analizy dokonanej przez Sąd I instancji. W pierwszych złożonych w sprawie wyjaśnieniach obwiniony podniósł, że wiadomym mu było, że jego ojciec, prowadzący działalność rolniczą występował w przeszłości do stosownych organów
o uregulowanie stanu rzeki C., a więc wiedział, że nie może ani na swojej działce, ani na działce sąsiedniej przeprowadzać prac ziemnych bez pozwolenia ww. organu. Nadto, jak wynika z akt sprawy, ojciec obwinionego zawiadomił w kolejnym roku tenże organ o zanieczyszczaniu rzeki przez G. K.. Ostatecznie nie uzyskał oczekiwanej przez siebie decyzji, dlatego też, tak jak wskazał M. B., postanowił działać na „własną rękę” polecając synowi dokonanie określonych prac ziemnych. Tym samym, nie można zasadnie twierdzić, że obwiniony, będąc jego synem, wspólnie z nim na tym terenie zamieszkujący od wielu lat, nie był świadomy tego, że nie można przeprowadzać na terenie wymienionych działek żadnych robót ziemnych, prowadzących do trwałego zniekształcenia rzeźby terenu. Z tych też względów fakt, że nie jest on właścicielem działki o numerze identyfikacyjnym 260, jak też, że ww. działki nie były oznakowane, tj. brak było tabliczek informujących, że są objęte obszarem chronionym, nie może wskazywać na brak winy w zakresie przypisanego mu czynu. Nawet, jeżeli nie znał treści uchwały Sejmiku Wojewódzkiego (...) statuującej taki zakaz, to okoliczność ta, z uwagi na powyższe, nie może świadczyć o braku jego odpowiedzialności za czyn przypisany mu zaskarżonym wyrokiem.
Wobec powyższego, wskutek bezzasadności zarzutów odnoszących się do gromadzenia i oceny dowodów, za niezasadny należało uznać również następczy zarzut dotyczący sfery materialnej orzeczenia. Bezspornym jest, że zachowanie obwinionego wypełniło wszystkie znamiona czynu z art. z art. 127 pkt 1 lit. d ustawy o ochronie przyrody, dlatego też Sąd Rejonowy słusznie uznał go za winnego popełnienia czynu wypełniającego dyspozycję tego przepisu w formie wyrażonej w zaskarżonym wyroku. W tym miejscu należy również wskazać, że Sąd Rejonowy nie ustalił, że obwiniony dokonał prac ziemnych polegających na rozkopywaniu i wyrównywaniu terenu przylegającego do koryta rzeki oraz nawiezieniu ziemi, trwale zniekształcając rzeźbę terenu w ciągu 10 minut, co jasno wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a co wskazuje jednocześnie na oczywistą bezzasadność zarzutu ukazującego taki stan rzeczy.
Apelacja obrońcy obwinionego okazała się bezzasadna, zatem zgodnie z art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw obwiniony ponosi koszty sądowe postępowania odwoławczego w całości. Warto podkreślić, że z przepisu art. 636 kpk wynika zasada obciążenia osób skazanych kosztami sądowymi, zaś odstępstwo od niej winno mieć wyjątkowy charakter, uwarunkowany istnieniem przesłanek z art. 624 § 1 kpk (zob. wyrok SA we Wrocławiu z 18.06.2019 r., II AKa 92/19, LEX nr 2718331).
W stosunku do osoby obwinionego takich przesłanek Sąd Okręgowy nie dostrzegł.
Z tych względów na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia
23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych, a także § 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty sądowej od wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia zasądzono od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 250 zł tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Siedlcach
Osoba, która wytworzyła informację: Agata Kowalska
Data wytworzenia informacji: